Kto co kupuje

W związku z ogólnoeuropejskim kryzysem ekonomicznym, od kilku lat obserwowany jest zdecydowany zastój na rynku nieruchomości. Nawet w miastach, w których mieszkania sprzedawano jak przysłowiowe świeże bułeczki, widać brak chętnych, a co za tym idzie spadek cen mieszkań. Stosunkowo najłatwiej jest sprzedać niewielkie, standardowe mieszkania – jedno i dwupokojowe. Podaż na rynku nieruchomości, zarówno pierwotnym, jak i wtórnym, jest tak duża, że nabywców znajdują jedynie nieruchomości faktycznie najbardziej atrakcyjne. Atrakcyjność mieszkania polega na dobrej lokalizacji, dobrym stanie technicznym i przystępnej cenie. Bardzo trudno jest sprzedać mieszkanie duże i nie typowe, spadło również zainteresowanie działkami rekreacyjnymi i posiadłościami letniskowymi. W czasie kryzysu ludzie są mniej skłonni do wszelakich inwestycji, a na runku nieruchomości widać to najwyraźniej i najwcześniej. Zastój związany jest również z potencjalnymi możliwościami kredytowania zakupu nieruchomości. Banki bardzo ostrożnie przydzielają kredyty, możliwość uzyskania kredytu obwarowywana bywa wieloma warunkami niełatwymi do spełnienia oraz dodatkowymi kosztami. Konsumenci również stracili nieco zapał do zadłużania się, ponieważ w niepewnych czasach zawsze jest to większe ryzyko. W momencie utraty pracy, nie spłacony kredyt może stać się przyczyną całej lawiny problemów.

Comments are closed.

Tego samego autora

  • Trzy kwestie poruszane przy budowie domuTrzy kwestie poruszane przy budowie domu
    Zanim człowiek wprowadzi się do wymarzonego domu, musi go najpierw… zbudować. Wyróżnia się etapy budowania domu. Najważniejsze i najistotniejsze jest oczywiście zdobycie pozwolenia na budowę. Wbrew pozorom nie jest to …
  • Bez przemyśleń nie ma idealnych nieruchomościBez przemyśleń nie ma idealnych nieruchomości
    Ile to się dziś mówi o budowaniu, lecz śmiało można powiedzieć, że niektórzy ten temat traktują bardzo nieodpowiedzialnie. Stawianie nieruchomości to przecież jedna z poważniejszych decyzji życiowych, zazwyczaj chodzi tu …